Opis
Prostokątna silikonowa forma do pieczenia to praktyczny pomocnik w każdej domowej kuchni. Wykonana z elastycznego, miękkiego silikonu spożytego, świetnie sprawdza się przy wypieku chleba, keksów, babek i klasycznego ciasta na toast. Gotowy wypiek wysuwa się z formy bez przyklejania, dzięki czemu nie musisz smarować ścianek tłuszczem.
Kompaktowy rozmiar sprawia, że to dobra silikonowa forma do pieczenia chleba do frytkownicy beztłuszczowej oraz zwykłego piekarnika. Materiał jest odporny na wysoką temperaturę, nie chłonie zapachów i z łatwością myje się pod bieżącą wodą lub w zmywarce. Dostępna w kilku kolorach i dwóch rozmiarach.
To wygodna foremka do pieczenia ciasta bez przywierania, którą docenisz przy domowym pieczeniu na co dzień. Lekka i poręczna, zajmuje niewiele miejsca w szafce, a po wystudzeniu można ją złożyć i schować. Idealna dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z wypiekami.








Łukasz T. –
Dwie sztuki idealnie pasują do mojej frytkownicy Cosori Turboblaze. Ciasta w niej wypiekają się dobrze, a formy są wystarczająco solidne.
Damian K. –
Doskonały kształt. Dwa mieszczą się w frytkownicy powietrznej, bardzo wygodne. Silikon nie jest gęsty. Najważniejszy jest rozmiar.
Piotr W. –
Forma dobrze trzyma kształt, chleb wychodzi równy i łatwo go wyjąć. Ładny, delikatny fioletowy kolor.
Adam G. –
Forma jest lekko miękka, więc rzadsze ciasto potrafi się delikatnie rozejść. Mimo to ciasto piecze się równo i bez problemu wychodzi z foremki.
Karolina G. –
Doskonała forma do pieczenia, bez obcych zapachów, wygodna w użyciu, zamawiam po raz drugi 😍
Rafał D. –
Silikon dobrej jakości i bezwonny, choć ścianki są dość cienkie. Przy bardzo rzadkim cieście trochę się rozlewa na boki, ale ogólnie sprawdza się dobrze.
Maciek C. –
Są bardzo dobrej jakości, silikon jest miękki i idealny do użytku w piekarniku. Nie miałem wcześniej doświadczenia z używaniem tego typu form, więc przeprowadziłem badania i dowiedziałem się, że przed użyciem należy je utwardzić. Próbowałem to zrobić, wkładając je puste do piekarnika na 10 minut w temperaturze 180°C, i wydobył się plastikowy zapach. Po ostygnięciu stały się mocniejsze, a później wypróbowałem je do robienia naleśników i okazały się idealne.